-

Anna-Mieszczanek

Komentarze użytkownika

@Krzysztof Karoń i jego marksizm przebrany za krytykę marksizmu. Odcinek 1 (1 sierpnia 2017 21:45)

No to chyba zostałam własnie marksistką, Faszystką już byłam więc i to mi  niestraszne:))

Jakieś procesy, takze moim  zdaniem, wynikają z innych. Nie nazywam tego dialektyką, tylko widzę przyczyny i skutki.

Upraszczania na uzytek tekstu tez czasem uzywam czyli - niedobrze.

Ale: nastepnym razem jak będe sluchać p.Karonia zwróce uwagę na kategorie walki klas. Do tej pory wydawalo mi sie, ze on sie nimi posluguje, bo nie mozna inaczej, mówiąc o marksizmie. Ale przyjrzę się.

Anna-Mieszczanek
3 sierpnia 2017 14:28

@Krzysztof Karoń i jego marksizm przebrany za krytykę marksizmu. Odcinek 1 (1 sierpnia 2017 21:45)

Rozumiem, że opozycja falszywa, tak? Mam teraz kłopt ze sformułowaniem pytania ale spróbuję:)) To w jaki sposób tomista ujmowałby te dwie kwestie sygnalizowane w tym skrócie karoniowym czyli "islamizm" z jednej i "komunizm" z drugiej. Albo: co tomista odpowiedziałby na ten slogan:))

Anna-Mieszczanek
3 sierpnia 2017 14:08

@Krzysztof Karoń i jego marksizm przebrany za krytykę marksizmu. Odcinek 1 (1 sierpnia 2017 21:45)

Niczego nie kwestionujac z Twojego wpisu zadaję pytanie, bo się chce dowiedzieć und douczyć, jak zreszta wciąz tutaj:))

Jaka byłaby "tomistyczna" wersja mysli zawartej w zdaniu: "Europa nie ma problemu z islamem, tylko z komunistycznym rządem" ? Pls.

 

Anna-Mieszczanek
3 sierpnia 2017 14:00

@Krzysztof Karoń i jego marksizm przebrany za krytykę marksizmu. Odcinek 1 (1 sierpnia 2017 21:45)

... "wyżej", nie "niżej".

Tęsknie do opcji "edytuj komentarz":))

Anna-Mieszczanek
3 sierpnia 2017 12:28

@Krzysztof Karoń i jego marksizm przebrany za krytykę marksizmu. Odcinek 1 (1 sierpnia 2017 21:45)

To sie moze wydac sprzeczne z tym, co napisałam o KK nizej ale mam podobnie z tym "ruszaniem":))

Anna-Mieszczanek
3 sierpnia 2017 12:26

@Krzysztof Karoń i jego marksizm przebrany za krytykę marksizmu. Odcinek 1 (1 sierpnia 2017 21:45)

Ja na niego trafilam, juz nie pamietam jak, chyba tuż po Smoleńsku - wtedy były tylko kawalki pisane na historiasztuki.com. Wydaje mi sie, że wyskoczył mi jego blog, kiedy szukalam informacji o ebenistach:))  Nie wiem co mu sie w zyciu przydarzyło, że od historii sztuki przeszedł do zajmowania sie historią idei i tym wielkim europejskim oszustwem ale wydaje sie, ze on "wszystko" przeczytał. Swoboda, z jaką porusza sie po tych wszystkich frankfurckich i nie-frankfurckich mnie imponuje.

Z czego zyje? Moze własnie z tego portalu historiasztuki.,com? Żeby poczytać bardziej szczegółowe teksty trzeba (w kazdym razie wtedy, kiedy tam go czytalam) wrzucić pare groszy.

Może sie myle ale wydaje mi sie, ze to on wrzucił do sieci informacje o tym piekielnym manifeście z ...

Anna-Mieszczanek
3 sierpnia 2017 11:59


@Ułan-Sanitariuszka ps. Blizna (1 sierpnia 2017 11:10)

"do dawania i ochrony zycia".

Proste, prawdziwe. Też dające siłę, jeśli ma się to w sercu poukładane.

Anna-Mieszczanek
2 sierpnia 2017 19:52

@Rocznicowe wspomnienie (1 sierpnia 2017 09:28)

Tyle tych losów dranatycznych wokół nas, wokół naszych rodzin. I to powracanie do Polski z nadziają, że do domu, że będzie dobrze... Dramat. I ten dramat, pamiec o nim, wciaz nas tworzy, chocby nie wiem jak chcieli nas od tego odegnac.

Ale, ale... Urzekło mnie to zdanie:

"Kiedy nasz katecheta, ksiądz Paszyna z parafii Św. Krzyża wróżył nam maturzystkom z ręki.../"

Nic, tylko przed Coryllusem schować:)))

Anna-Mieszczanek
2 sierpnia 2017 13:13

@Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" (31 lipca 2017 23:32)

Tak. Z jednej strony ci, którzy mają pieniadze snobuję się i kupują. Na przykład cudem odzyskaną w końcu  (choc bez wyposazenia, "gołą" ) Małą Wieś Morawskich, przez lata bedaca osrodkiem URM-u,  kupił lokalny przedsiebiorca warzywno-owocowy i "walnął" tam hotel. Apartament przez lata zamieszkiwany przez Ninę Andrycz (via Cyrankiewicz) reklamuje "zobacz jak mieszkali książęta". Morawscy ksiażętami, dalibóg, nie byli, więc chyba idzie o te "książęta" czerwone bardziej.

A z drugiej strony młodzi nie mają pojecia, że tylko 1/3 ziemi zabranej pekawuenem trafiła do chłopów, a i za nia musieli zaplacić, choc w ratach. I nie moga sobie ci młodzi wyobrazić, że to zabiaranie domów bylo tym, czym dzis, na przykład, ...

Anna-Mieszczanek
2 sierpnia 2017 13:07

@Ułan-Sanitariuszka ps. Blizna (1 sierpnia 2017 11:10)

Też pamiętam to główne nagranie z ubiegłego roku.

Piękna postać, madre życie.

Ravenie, a czy o tej "parafii rubieżewickiej, powiat Stołpce, gdzie było 46 polskich wsi i zascianków" - jak Mama tu mówi - masz jakiś szczegółowy materiał?

No i skąd to przecudowne nazwisko "Bałabuszko" - coś wiadomo?

Anna-Mieszczanek
2 sierpnia 2017 12:44

@Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" (31 lipca 2017 23:32)

Na pewno nie wyszlo im ze mną, nie za dużą dziewczynką w latach 60. I z pewnością więcej takich dziewczynek było:))

Śledze w internecie kolejne "dworskie" strony z opisami miejsc, rodzin. Niektore kulawe, biedniutkie, inne porzadniejsze. Jest tego coraz wiecej. I choć w głowach młodych sporo lewicowego bałaganu (no jak to, oddawac ziemię - mówia, to przeciez chlopom by trzeba zabrac, to niesprawiedliwe), to jednak rozśmieszaja mnie zawsze młode pary, prosto z kościoła, po ślubie, dralujace pod jakis pałac czy dwór, jeszcze stojacy, żeby sobie zrobic slubne zdjecie. Konsekwencji w tym nie ma żadnej:)) więc mysle, że w końcu się tym młody,m w glowach poukłada.

Anna-Mieszczanek
1 sierpnia 2017 22:38

@Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" (31 lipca 2017 23:32)

No to po całosci poleciało:))  Ale coś poddejrzewam niecnie, że poszła Pani tropem komentarzy, a nie samego tekstu. Bo proszę porownać te dwie w tekscie opisane  (fakt, że z grubsza ledwie) postawy: Berlinga, przeciez najpierw legionisty, i Przybory. Jak już "bić", to już bardziej tego pierwszego, po mojemu.

Ja zresztą, przy okazji tego tekstu miałam i taką frajdę, że odkryłam Szczorse, o których nnic nie wiedzialam, a w których Przybora był korepetytorem. Ta biblioteka Chreptowiczów - wywieziona do Kijowa za I wojny i chyba nie zwrócona - to jednak cuda zawierała. Wiki mówi, że " korespondencja Chmielnickiego z hetmanami polskimi, oryginał jego manifestu do kozaków, dziennik ambasady polskiej w Moskwie w 1686, dzien ...

Anna-Mieszczanek
1 sierpnia 2017 22:31

@Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" (31 lipca 2017 23:32)

"rozmontowywanie mentalne społeczeństwa rozłożyli na lata"

Może. Nie wiem. Intuicję mam taka, ze on i jednak bhyli za glupi na taki wyrafinowany w sumie plan:))

Anna-Mieszczanek
1 sierpnia 2017 12:46

@Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" (31 lipca 2017 23:32)

... ten Demon to z Kraśnicy, wiem. Dwór spalony w 2000 roku w asyście strazy pożarnej. Mam o tym sporo materialu, napiszę. (Choc i ksiazka jest.)

Anna-Mieszczanek
1 sierpnia 2017 12:44


@Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" (31 lipca 2017 23:32)

... ależ sadzę literówki. "Pure-nonsensowy", oczywiście.

Anna-Mieszczanek
1 sierpnia 2017 12:07

@Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" (31 lipca 2017 23:32)

Tak, byc może rzeczywiście to członkostwo w partii wyjasniałoby tę "tajemnicę", o ktorej napisalam. Choć mnie jeszcze kusi trop Jerzego Wasowskiego (jednak), a własciwie jego ojca. Który zmarł, co prawda, w roku 1947 ale "zdązył" przedtem być i przedwojennym masonem i posłem na pierwszy sejm i dyrektorem w ministerstwie informacji i propagandy i jeszcze pierwszym przewodniczacym tppr.

Czy Przybora i Wasowski podzielali "oficjalną ocene tej grupy"? - to jest dla mnie nie do odgadnięcia. Może jakis nieszczesny doktorant zbada ich kontakty z cenzurą, może znajdzie jakieś protokoły?

Patrzę na "skutki" czyli wciaz ogladane w sieci kabarety.

Ten humor jest tak cudownie pore-nonsensowy.

I tak inny od gombrowiczowskiej wizji wstrętnego ...

Anna-Mieszczanek
1 sierpnia 2017 11:53

@Nadzwyczajne podchody, dziwne wycieczki po całkiem zwykłe czarne porzeczki. (30 lipca 2017 11:56)

Mnie przyszły do głowy dwa mozliwe zakończenia tej pachnącej opowiastki.

Jedno, w duchu zgniłych (albo i nie zgniłych tylko dobrze ukiszonych) kompromisów: "tatuś" bierze połowę na naleweczkę, "reszta" bierze drugą połowę na kompotki.

Drugie, w duchu imperialnego niemalże powiększania zasobu: "tatuś" (załóżmy, że chwilowo nie ma kasy, żeby zostać porzeczkowym dyktatorem i dokupic na targu) sprawdza czy nie daloby sie wyprosić trochę porzeczek u sąsiadów albo u jakiejś ciotki, co też ma krzaczki. I wtedy on te wyproszone na naleweczkę, a kompotki z domowych. Wtedy wilk syty, owca cała, a "tort" wielki jak stodoła:))

 

Anna-Mieszczanek
30 lipca 2017 12:46

Strona 1 na 5.    Następna